Relacja z koncertu w Toruniu 22.03
"Acoustic reggae"


Był to jubileuszowy live Tymoteusza w Toruniu. Tak, już po raz 20- ty koncertowali w Grodzie Kopernika od 1997 roku (w tym 10 razy występowali w ramach rekolekcji u Paulinów)!!! Zarazem był to ich najdłuższy live: w 2 godziny zagrali 20 kawałków - 8 coverów (w tym 5 polskich) i 12 swoich (4 numery z 1Lp, 5 z 2Lp i 3 z 3Lp). Część zasadnicza obejmowała 17 "utforkuf" i 3 bisiki (bisowali 2 razy), a muzycznie dominowało królewskie reggae!!!

Atmosfera w kościele garnizonowym (wojennym?) była jak najbardziej wielkopostna - tak jak powinno być: wyciszenie i refleksja (tylko w prawej nawie delikatnie kołysała się mała grupka, ale bez profanacji miejsca kultu). Poza tym wszystkie ławki zajęte, łącznie z chórem. Drużyna była rozstawiona (czytaj: rozsiedzona) w szyku antywojennym: lewa flanka Beaty, a prawa Stopy. Pośrodku nich centralnie strzelał z basu Kmieta. Na pierwszej linii od prawej: Drężmak i Lica (obaj grali na pudłach), w centrum Maleo z normalnym wiosłem i obok Budzy. Z kolei do niego bokiem salutowała klawiaturą Angelika (do których to, gdy śpiewała swoje kawałki, doskakiwał ex- Tom Bombadil). Angelika na plecach czuła oddech jeszcze jednego żołnierza, który pięknie solował na fletach Pana, ale mój wywiad nie mógł go spersonalizować :) [Bo sam Joszko jest, jak się zdaje, w koszarach].

Moim zdaniem tymoteuszowa armia jest obecnie w bardzo dobrej formie (podobnie jak lotnik Adam Wielki). Sekcja w wersji "acoustic reggae" jest po prostu kilerska! W tym wcieleniu chętnie zobaczyłbym ich jeszcze raz np. na tegorocznym S.O.S. Podczas grania muzycy często uśmiechali się do siebie , byli swobodni i zadowoleni, że są tu i teraz. Widać, że po zeszłorocznym kryzysie (dopuszczonym przez Pana) nie ma już żadnego śladu. Zresztą Lica sam podkreślił w pewnym momencie, że już teraz ta trasa jest dla nich niezwykłym doświadczeniem. Ciekawe co miał na myśli?...

Najbardziej podobały mi się: Słuchaj Izraelu (piękna melodica Maleo), Jahwe, Tyś Bogiem mym (extra przemienne solówki Drężmaka i Licy), wszystkie zagrane kawałki św. Izraela (eh, przypomniały się czasy legendarnych koncertów Brylesia & spółki na AFRICA IS HUNGRY...). Fajne było też przejście Redemptiona w Riversa of Babylona. Tradycyjnie aplauz wzbudził kultowy numer Kryzysu, ozdobiony świetną tekstową rymowanką (w podobnej wersji zapodaną już m.in. u Paulinów w 2001 i w zeszłym roku w "Trójce" przez MRR). W sumie wszystkie nowe aranże były ciekawe i super to wszystko zgrało w połączeniu z rewelacyjnym oświetleniem. Dlatego...

Ślę szacunek i pozdrowienie dla najlepszej polskiej kapeli. Życzę Wam i sobie jak najlepszej płyty live. Do zobaczenia na następnej wojence... A wszystkim niedowiarkom żarzące węgle na ich głowy...

I na koniec setlista - 22.03.2003 TORUŃ "Kościół Garnizonowy":
01. Psalm 103
02. Nikt (cover IZRAEL)
03. Psalm 13
04. Psalm 8
05. List do Kościoła
06. See I & I (cover IZRAEL)
07. W obliczu aniołów
08. Exodus (cover BOB MARLEY & THE WAILERS)
09. Psalm 23
10. Kantyk trzech młodzieńców
11. Słuchaj Izraelu
12. Cywilizacja (cover IMMANUEL)
13. Jahwe, Tyś Bogiem mym
14. Stabat Mater
15. Psalm 18
16. Redemption Song (cover BOB MARLEY & THE WAILERS)
17. The Rivers Of Babylon (cover THE MELODIANS)

  bis nr 1:
18. Psalm 130
19. Święty szczyt (cover KRYZYS)

  bis nr 2:
20. Psalm 125 (cover IZRAEL)

senior Paśniak